Zabieg brazylijskiego podniesienia pośladków (BBL): kontrowersje nie znikną

image

"Ostatnie zamówienia" na zabieg brazylijskiego podniesienia pośladków? Jeszcze nie...

W sierpniu 2018 r. kolejna młoda kobieta zmarła z powodu powikłań po zabiegu kosmetycznym tzw. brazylijskiego podniesienia pośladków (Brazilian butt lift - BBL). Leah Cambridge doznała trzech ataków serca spowodowanych zatorami tłuszczowymi, tj. tłuszczem z implantu tłuszczowego przechodzącym do naczyń krwionośnych i blokującym tętnice serca.

Była to trzecia Brytyjka, która w ciągu ostatnich dwóch lat zmarła w wyniku zabiegu polegającego na przeniesieniu tłuszczu z ud lub brzucha w głąb pośladków. W odpowiedzi na te zgony Brytyjskie Stowarzyszenie Estetycznych Chirurgów Plastycznych (BAAPS) spotkało się dzisiaj, aby przedyskutować kwestię całkowitego zakazu wykonywania zabiegów BBL.

Być może dla niektórych będzie to rozczarowujące, ponieważ stowarzyszenie ogłosiło dziś, że nie zostanie podjęta żadna konkretna decyzja, poza tym, że nie zostanie podjęta żadna inna decyzja (tzn. zostanie przeprowadzony przegląd dowodów i zasad najlepszej praktyki, bla bla bla) .....

Oczywiście można by argumentować, że skoro wszystkie trzy kobiety zmarły w wyniku zabiegu za granicą, nie ma potrzeby zakazywania go w Wielkiej Brytanii, a tym samym zmuszania większej liczby kobiet do poddawania się operacji BBL za granicą. Stowarzyszenie mogło jednak przynajmniej zdecydować się na edukację społeczeństwa na temat zagrożeń związanych z BBL, tak jak zrobiło to Amerykańskie Towarzystwo Chirurgów Plastycznych, na temat dodatkowych zagrożeń związanych z operacjami BBL przeprowadzanymi za granicą oraz, jak wspomniano powyżej, ograniczyć (jeśli nie całkowicie zakazać) BBL domięśniowego.

Ale z drugiej strony, jeśli zabroni się wewnątrzmięśniowego BBL i będzie się stosować tylko powierzchowne/podskórne BBL, można uzyskać takie rezultaty, jak te widoczne. No cóż...

Czy warto umrzeć dla piękna?

Nie sądziłam, że zostanie wprowadzony całkowity zakaz, ale oczekiwałam, że być może ograniczą najbardziej niebezpieczną technikę, jaką jest przeszczep tłuszczu z mięśni głębokich, który jest 16 razy bardziej niebezpieczny niż opcja powierzchowna.

Niezaprzeczalnym faktem jest to, że zabieg brazylijskiego podniesienia pośladków jest najbardziej niebezpiecznym chirurgicznym zabiegiem kosmetycznym (na drugim miejscu jest abdominoplastyka, czyli "tummy tuck").

Według badań przeprowadzonych w 2017 roku przez American Aesthetic Surgery Education and Research Foundation, od 1 na 2351 do 1 na 6214 osób zmarło w wyniku tego zabiegu, zazwyczaj z powodu zatoru tłuszczowego. Oznacza to, że BBL jest 3-5 razy bardziej niebezpieczny niż abdominoplastyka (druga najbardziej śmiertelna procedura kosmetyczna ze wskaźnikiem śmiertelności 1 na 13 147 osób) i 10-20 razy bardziej niebezpieczny niż średnia wszystkich chirurgicznych procedur kosmetycznych (wskaźnik śmiertelności 1 na 55 000 osób).

Do tego dochodzą powikłania, takie jak miejscowe zniekształcenia tkanek i zakażenia.

Czy za całą tę próżność i niepewność można winić Instagram i płytkich celebrytów?

Ale od czego to wszystko się zaczęło? Jeszcze dekadę lub dwie temu większość kobiet chciała zmniejszyć, a nie zwiększyć rozmiar swojego biustu.

Uważam, że wygląd "big bum" jest naturalną reakcją na poprzedni trend, czyli okropny wygląd "heroin chic", który dominował w modzie w latach 90. Był to trend sztuczny: nikomu, ani mężczyźnie, ani kobiecie, nie podobał się ten niezdrowy wygląd, więc naturalnie zanikł, a na początku XXI wieku zastąpił go bardziej zdrowy wygląd, oparty na większej liczbie krągłości i większych pośladkach.

Jennifer Lopez i Beyonce spopularyzowały ten wygląd, uszczęśliwiając miliony krągłych kobiet. Później Kim Kardashian doprowadziła go do skrajności i to, jak sądzę, jest przyczyną nowej masowej niepewności kobiet co do własnego ciała: najwyraźniej ich pośladki są teraz za małe.

Inną przyczyną jest nasze zauroczenie nadmiarem: wszystko musi być większe i bardziej imponujące, a do tego dochodzi nieustanna rywalizacja społeczna i ciągła presja FOMO na Instagramie, co sprawia, że mężczyźni i kobiety czują się niepewnie i próbują stać się kimś, kim nie są.

Specjalizuję się w zwalczaniu cellulitu, ujędrnianiu skóry i niechirurgicznym liftingu pośladków, ale chociaż można by się spodziewać, że będę zadowolona z tego ogromnego i uporczywego nowego trendu, muszę przyznać, że trend liftingu pośladków przynosi więcej kłopotów niż pożytku.

Większość kobiet, które do nas dzwonią, wierzy w cudowne stwierdzenia, które przeczytały w tabloidach i na Instagramie o niechirurgicznym powiększeniu pośladków (niemożliwe) lub o natychmiastowym i imponującym podniesieniu pośladków (również niemożliwe) i oczekują, że im to zapewnisz.

Kiedy wyjaśnisz, że powiększenie pośladków bez niebezpiecznej operacji jest niemożliwe i że jednosesyjne cudowne zabiegi podnoszenia pośladków, które widzą w Internecie (wraz z photoshopowanymi zdjęciami "przed i po") są fałszywe, denerwują się i po prostu idą do gładkich operatorów, którzy obiecują wszystko i wszędzie, gdzie są wykorzystywani.

Niestety Instagram i trend Kim Kardashian wyhodował tak wiele niepewności, jeśli chodzi o pewność siebie i standardy ciała, że w ciągu ostatnich 2-3 lat zaobserwowałam gwałtowny wzrost liczby zapytań od bardzo niepewnych siebie, naiwnych, a czasem po prostu żylastych kobiet, zazwyczaj młodych dziewczyn w wieku 20 lat, które chcą - i myślą, że mogą - stać się Kim Kardashian lub Nicki Minaj niemal z dnia na dzień.

Odrzucamy 8 na 10 kobiet, które pytają o lifting pośladków, po prostu dlatego, że albo mają nierealistyczne oczekiwania, albo są wyraźnie niepewne siebie i wrażliwe. W tym drugim przypadku po prostu doradzam im, że nigdy nie powinny popadać w depresję aż do tego stopnia, by płakać z powodu swojego ciała, i że lepiej byłoby, gdyby wydały pieniądze na trenera życiowego lub doradcę. Ostatnią rzeczą, jakiej oczekujemy w gabinecie zabiegowym, jest osoba niepewna siebie i wrażliwa.

Niestety, kobiety po raz kolejny stają się niepewne swoich ciał, ale tym razem z zupełnie innej strony. Wygląda na to, że w naszym świecie nikt nie dba o równowagę. To zupełnie normalne, że chcemy poprawić niektóre aspekty naszego wyglądu, stosując modę, makijaż, zabiegi lub operacje, ale nie mogę zrozumieć tak silnej niepewności, a czasem głębokiej próżności.

Całkowicie naturalny brazylijski lifting pośladków: nie tak imponujący jak operacja, ale zdecydowanie naturalny i zdrowy

Jeśli więc operacja podniesienia brazylijskich pośladków nie jest najlepszym pomysłem i pod warunkiem, że do zabiegu nie skłania nas głęboka niepewność, jaki jest najlepszy sposób na poprawienie wyglądu okolicy pośladków, w sposób bezpieczny i zdrowy?

Proponuję rozwiązanie dwutorowe: napinanie, podnoszenie i powiększanie mięśnia pośladkowego wielkiego ( gluteus maximus ) (tego, który sprawia, że pośladki są naturalnie okrągłe i uniesione) poprzez przysiady, martwe ciągi, ośle kopnięcia i wypychanie miednicy, a następnie połączenie tego z działającą głęboko radiofrekwencją o dużej mocy, która napina i podnosi skórę oraz powięź powierzchowną.

Pierwsza metoda działa od wewnątrz, a druga od zewnątrz, dzięki czemu kształt i rozmiar pośladków poprawia się naturalnie ze wszystkich stron.

Wewnętrzna praca nad mięśniem pośladkowym wielkim (gluteus maximus) w celu niechirurgicznego podniesienia pośladków

Zewnętrzne napinanie skóry w celu niechirurgicznego liftingu pośladków

Bardziej napięty mięsień pośladkowy maksymalny i bardziej napięta skóra podnoszą pośladki do góry w naturalny sposób.

Rzeczywiście, obecnie trwa rewolucja w dziedzinie fitnessu, wywołana w dużej mierze przez trend "stonowanego i krągłego pośladka". Widzimy coraz więcej młodych i starszych kobiet wykonujących przysiady, uczęszczających na zajęcia HIIT i wszelkiego rodzaju bootcampy, a sprzedaż legginsów sportowych i spodni do jogi podkreślających pośladki gwałtownie wzrosła. Na przykład firma Lululemon jest obecnie warta 25 miliardów dolarów!

A co z tymi, którzy nadal upierają się przy operacji brazylijskiego liftingu pośladków?

To prawda, że nie wszystkie przypadki są dobrymi kandydatkami do zastosowania metod niechirurgicznych. Na przykład niektóre kobiety mogą nie być w stanie wykonywać przysiadów, inne mogą mieć dużą wiotkość skóry, a jeszcze inne nie chciałyby spędzać miesięcy na siłowni i w gabinecie zabiegowym. Jakie są ich możliwości?

Oto moje wskazówki:

  • Po pierwsze, należy zdecydować się na powierzchowny przeszczep tłuszczu. Polega to na przeniesieniu tłuszczu do tkanki podskórnej, tuż pod skórę. Zdecydowana większość powikłań związanych z BBL występuje w przypadku głębokiego, domięśniowego przeszczepu tłuszczu, który uszkadza naczynia krwionośne nerwów i umożliwia przedostanie się tłuszczu do krwiobiegu, powodując zator. Powikłania te nie występują w przypadku powierzchownego transferu tłuszczu. Oczywiście metoda głęboka pozwala uzyskać lepszy kształt i nie wiąże się z takim ryzykiem, ale z drugiej strony, według badań brazylijskiego chirurga plastycznego z certyfikatem, "ryzyko zgonu było 16 razy większe, gdy tłuszcz był wstrzykiwany domięśniowo".

  • Po drugie, nie należy przesadzać. To samo stowarzyszenie zaleca, aby w każdy pośladek wstrzyknąć nie więcej niż 800 ml tłuszczu, choć niektórzy lekarze uważają inaczej, ze szkodą dla klientów: "Dr Ali Uckan z kliniki Elite Aftercare w Ismirze w Turcji chwalił się, że za każdym razem robi pacjentkom jak największe pośladki".

  • Po trzecie: stosuj wyłącznie transfer tłuszczu, a nie implanty silikonowe lub inne sztuczne materiały.

  • Po czwarte: cokolwiek zrobisz, nie wybieraj najtańszej opcji za granicą, zrób to tutaj, w Wielkiej Brytanii. Nie wiesz, czego doświadczysz za granicą, a jeśli coś pójdzie nie tak, nikt nie będzie w stanie Ci pomóc. Nieuczciwe jest też żądanie od NHS i podatników, aby ponosili koszty zabiegów naprawczych, które mogą kosztować dziesiątki tysięcy funtów.

  • Na koniec należy wziąć pod uwagę, że nadmierny transfer tłuszczu doprowadzi w końcu do opadającej pupy, ponieważ skóra będzie zbyt słaba, aby utrzymać nadmiar wstrzykniętego tłuszczu. Tak więc brazylijski lifting pośladków zazwyczaj wygląda dobrze przez 2-3 lata, a potem zaczyna zmierzać na południe.